Najpierw pomiar - drugi raz

Układanie zaczyna się, gdy hydroizolacja jest gotowa i sucha. Wracamy wtedy z miarą: przemierzamy łazienkę ponownie, razem z zabudowami i wnękami, żeby znać wymiary co do milimetra. Na tej podstawie planujemy przebieg fug, czyli łączeń między płytami. Przy takich formatach zaczynamy od podłogi: gotowa posadzka daje dokładny wymiar, od którego planujemy podział płyt na ścianach, a pasek docinki pod sufitem widać tu z progu. Posadzkę na czas dalszych prac trzeba potem porządnie zabezpieczyć i to robimy - szerzej o obu kolejnościach piszemy w tekście o kolejności prac przy remoncie łazienki. Warunek wyjściowy: idealnie równe podłoże - ściany prostujemy dużo wcześniej, na właściwym etapie kolejności prac.

Jeśli jest projekt wnętrza, trzymamy się projektu; ewentualne drobne korekty zgłaszamy Ci przed cięciem. Gdy projektu nie ma, sami proponujemy układ fug i pokazujemy go Tobie. Zatwierdzasz albo wnosisz uwagi - tniemy dopiero po Twoim „tak".

Dlaczego nie wycinamy „elek"

Elka to płyta wycięta w kształt litery L - na przykład wokół drzwi albo wnęki. Wygląda sprytnie, ale naroże wycięcia to najsłabsze miejsce całej ściany: tam koncentrują się naprężenia i tam płyta pęka. Jeśli nie od razu, to z czasem.

Niektórzy wklejają w takie wycięcie metalowe kątowniki, żeby zmniejszyć ryzyko pęknięcia. Tylko że nikt nie da za to głowy. My wolimy nie ryzykować Twoich pieniędzy: unikamy elek, jak tylko się da, i prowadzimy fugi prosto. Prosta fuga to nie kompromis - to gwarancja, że ściana zostanie cała.

Cięcie i otwory: ręczna robota co do milimetra

Płyt wielkoformatowych nie tnie się „byle czym". Potrzebny jest odpowiedni sprzęt i narzędzia - bez nich strata materiału szybko przebija koszt robocizny. Do cięć dochodzą otwory: wypusty wody, kanalizacja, ukryte przyciski spłuczek podtynkowych, chowane wieszaki wysuwane ze ściany.

Przycisk spłuczki wycięty z płytki tak, że staje się jej częścią - to godziny precyzyjnej, ręcznej pracy. Przy jednej płycie z wycięciami potrafimy spędzić cały dzień roboczy, czasem dłużej. Właśnie dlatego precyzja kosztuje.

To nie jest łazienka „z pierwszej łapanki", gdzie ktoś przyjdzie, położy płytki i „w miarę będzie wyglądać". Tu wszystko jest dopasowywane ręcznie i mierzone co do milimetra - bo w takiej łazience każdy milimetr widać. Przy spiekach kwarcowych wymagania rosną jeszcze bardziej.

Klejenie: klej S2 i metoda kombinowana

Wielki format kleimy na kleju klasy S2 - wysoko elastycznym. Każdy materiał kurczy się i rozszerza pod wpływem temperatury, a temperatura w łazience zmienia się codziennie. Sztywny klej takiej pracy nie wytrzyma; elastyczny pozwala okładzinie pracować.

Klej nakładamy metodą kombinowaną: grzebień idzie i na ścianę, i na płytkę. Potem płytę dociskamy i wibrujemy specjalnym wibratorem, żeby klej rozpłynął się pod całą powierzchnią. Cel jest jeden: zero pustych miejsc.

Pusta przestrzeń pod płytą to przyszłe pęknięcie. Wystarczy, że na podłogę w niepodpartym miejscu coś spadnie - i płyta pęka dokładnie tam, gdzie klej „poszedł na placki". Płytka jest tak mocna, jak klej pod nią.

System płaszczyznowania - płyty spięte na czas schnięcia

Świeżo przyklejone płyty spinamy między sobą systemem płaszczyznowania. Klej podczas wiązania potrafi mieć spory skurcz - bez spięcia płyty mogłyby się przesunąć albo „wpaść" względem siebie. System trzyma je w jednej płaszczyźnie, aż klej zwiąże.

Na końcu zdejmujemy spinki, czyścimy fugi i całą łazienkę. Etap układania zakończony - okładzina jest gotowa do fugowania.

Ile kosztuje układanie płytek wielkoformatowych?

Rynkowo (wg cenników ogólnopolskich, brutto) robocizna przy wielkim formacie powyżej 120×60 cm to ok. 200-310 zł/m² - to nie nasz cennik, tylko ogólne stawki rynkowe. Technologia podbija cenę względem formatów standardowych: klej S2, klejenie kombinowane, wibrowanie, sprzęt do przenoszenia i cięcia.

Pełne widełki według formatów zebraliśmy w artykule ile kosztuje remont łazienki. U nas ostateczna cena wynika z konkretów Twojej łazienki: liczby cięć, otworów i zabudów - dokładną wycenę dostajesz po bezpłatnych oględzinach.

Bielsko-Biała i okolice · oddzwaniamy w 24 h

Planujesz wielki format w swojej łazience?

Umów bezpłatną konsultację - obejrzymy wnętrze, doradzimy format i powiemy wprost, co się da zrobić, a co odradzamy.

Najczęstsze pytania o płytki wielkoformatowe

Czym różni się układanie płytek wielkoformatowych od zwykłych?
Skalą ryzyka i precyzji. Zwykła płytka jest łatwa w obróbce i tania w wymianie; płyta wielkoformatowa kosztuje duże pieniądze, a każda pomyłka kosztuje drugie tyle. Wielki format wymaga ponownego pomiaru, planu fug, sprzętu do cięcia i przenoszenia, kleju S2 i wibrowania. Przy jednej płycie z wycięciami potrafimy spędzić cały dzień roboczy.
Dlaczego nie wycina się „elek"?
Naroże wycięcia w kształcie L to miejsce koncentracji naprężeń - tam płyta pęka, jeśli nie od razu, to z czasem. Metalowe kątowniki wklejane w wycięcie zmniejszają ryzyko, ale nikt nie da za to głowy. Dlatego prowadzimy fugi prosto, a układ pokazujemy Ci do zatwierdzenia przed cięciem.
Co to jest metoda kombinowana?
Klej nakłada się grzebieniem na obie powierzchnie: na ścianę i na płytkę. Po przyłożeniu płyta jest wibrowana, żeby klej rozpłynął się pod całą powierzchnią - zero pustych miejsc. Pusta przestrzeń to przyszłe pęknięcie w niepodpartym punkcie. Płytka jest tak mocna, jak klej pod nią.
Jakim klejem klei się wielki format?
Klejem klasy S2 - wysoko odkształcalnym. Materiały pracują z temperaturą, a elastyczny klej pozwala okładzinie na tę pracę bez naprężeń. Do tego system płaszczyznowania spina świeżo przyklejone płyty, żeby skurcz wiążącego kleju nie przesunął ich względem siebie.
Ile kosztuje montaż płytek wielkoformatowych?
Rynkowo ok. 200-310 zł/m² brutto przy formacie powyżej 120×60 cm (cenniki ogólnopolskie, nie nasz cennik). Cena zależy od liczby cięć, otworów i zabudów. U nas dokładną wycenę dostajesz po bezpłatnych oględzinach - konkretną, nie „od-do".